EPiC: Elvis Presley in Concert | koncert na ekranie
100 min.
Dokument muzyczny. Elvis Presley, ikona kultury popularnej, „Król rock and rolla”, do dziś pozostaje jednym z najlepiej sprzedających się artystów w historii (ponad miliard sprzedanych płyt na całym świecie) i jedną z najbardziej rozpoznawalnych postaci w historii muzyki i kultury XX wieku.
EPiC: Elvis Presley in Concert przedstawia nigdy wcześniej niepublikowane materiały z koncertów Elvisa w Las Vegas, gdzie zaczął koncertować w 1969 roku, wcześniej nieudostępnione nigdzie fragmenty filmu Elvis on Tour z 1972 roku, nieznane nagrania z koncertu na Hawajach w 1957 roku, jak również wiele materiałów zza kulis i tych pochodzących z prywatnych archiwów rodziny muzyka.
Podczas prac nad filmem Elvis (2022) Buz Luhrman odnalazł zaginione, nieoglądane wcześniej materiały z kultowych koncertowych filmów z lat 70.: Elvis: That’s the Way It Is oraz Elvis on Tour. Taśmy nie były oglądane od dziesięcioleci.
Odrestaurowanie materiałów do jakości, jakiej nigdy wcześniej nie miały, zajęło ponad dwa lata. Wiele ujęć, sekwencji i występów było absolutnie nieznanych. Zespół musiał też pieczołowicie odrestaurować dźwięk.
Podczas tego niezwykle szczegółowego procesu jednym z największych odkryć okazały się nieznane wcześniej nagrania Elvisa opowiadającego o swoim życiu i muzyce: z koncertu w Vegas w 1970 roku, z trasy w 1972 roku, oraz momenty z występu w Hawajach w 1957 roku, gdy miał na sobie słynną „złotą marynarkę”. To właśnie te odkrycia stały się inspiracją dla nowego filmu.
A co by było, gdyby — zamiast ponownie montować wcześniejsze dzieła — stworzyć film, który nie jest ani dokumentem, ani koncertem?
Co, jeśli Elvis pojawiłby się niczym we śnie, niczym filmowy poemat — śpiewałby do ciebie i opowiadał ci swoją historię w sposób, jakiego nigdy wcześniej nie doświadczyłeś?
A co, jeśli moglibyśmy współpracować z Peterem Jacksonem, zespołem Park Road Post Production i innymi najwybitniejszymi specjalistami, by doprowadzić ten oryginalny materiał do jakości możliwej dziś na wielkim ekranie, choć nierealnej kiedykolwiek wcześniej?
Co, jeśli moglibyśmy połączyć znane nagrania głosu Elvisa, jak i odtworzyć jego prawdziwy głos na poziomie sonicznego detalu, jakiego jeszcze nie słyszano?
Co, jeśli moglibyśmy zrekonstruować i remiksować oryginalne orkiestracje, a jednocześnie wyobrazić sobie, jak Elvis mógłby interpretować swoje klasyczne utwory przez współczesny pryzmat?
I co, jeśli w świecie, w którym sztuczna inteligencja może tworzyć wszelkiego rodzaju iluzje, te iluzje byłyby zbudowane z autentycznych i oryginalnych materiałów, pieczołowicie odrestaurowanych?
Odpowiedź na te wszystkie pytania są w filmie EPiC: Elvis Presley in Concert.
