-
- 13. Międzynarodowy Festiwal Filmowy Tauron Młode Horyzonty
- Genia | film + spotkanie z twórcami
- KONWICKI: PISARZ – SCENARZYSTA – REŻYSER
- Festiwal Górski im. Andrzeja Zawady w Lądku Zdrój w kinach | po raz pierwszy w Gliwicach
- Wakacje z filmami | lato filmowych odkrywców
- André Rieu. Niech żyje Maastricht! Retransmisja koncertu letniego 2026
- FEDERICO FELLINI: ciao a tutti! | przegląd filmów
- Kronika wypadków miłosnych | Wajda: re-wizje | w 100. rocznicę urodzin
- 2001: Odyseja kosmiczna | Filmowe Laboratorium Szczęścia | gość: John Veto, popularyzator fizyki kwantowej
- Persona | 60. rocznica premiery | DKF Amator
Photon | gość: Norman Leto | DKF TRANS
Zapraszamy na pokaz oraz spotkanie z twórcą filmu PHOTON, Normanem Leto.
PHOTON jest swoistym podsumowaniem ludzkiej wiedzy na temat życia i ewolucji.
Wizualizuje to, co wiemy dziś na temat procesu tworzenia się materii. Nie jest to jednak film stricte przyrodniczy ani naukowy, w formule znanej widzom choćby z Animal Planet, ale oryginalna, ciekawa w odbiorze forma fabularyzowanego, dynamicznego przedstawienia
teorii naukowych dotyczących funkcjonowania wszechświata.
Norman Leto to artysta, samouk z pogranicza wideo, filmu i nowych mediów. Jego prace znajdują się w kolekcjach: CSW Zamku Ujazdowskiego, Muzeum Narodowego w Krakowie, Fundacji Sztuki Polskiej ING i Muzeum Sztuki Współczesnej w Krakowie (MOCAK). Pierwszy indywidualny pokaz jego prac miał miejsce w 2007 roku w CSW w Warszawie. W tym samym roku autor został zaproszony do współpracy z reżyserem Krystianem Lupą nad sztuką teatralną Factory Two, do której Norman Leto przygotował sekwencje wideo wyświetlane podczas spektaklu.
Okres 2009 – 2010 artysta poświecił na dokończenie autobiograficznej powieści „Sailor”. Równolegle pracował nad pełnometrażowym filmem pod tym samym tytułem. Jest to luźna adaptacja książki. W całości sfinansowany z prywatnych pieniędzy autora film został bardzo dobrze przyjęty na 10. Międzynarodowym Festiwalu Filmowym Era Nowe Horyzonty. Brytyjski tygodnik Tribune pisał o nim jako „najlepszym i najbardziej zaskakującym niezależnym debiucie festiwalu. Luc Godard byłby zachwycony”.

