-
- Lalka | premiera salonowo-modowa
- Absolwent | Vintage Cinema
- Metropolitan Design Week | filmowe wydarzenia towarzyszące
- 13. Międzynarodowy Festiwal Filmowy Tauron Młode Horyzonty
- Genia | film + spotkanie z twórcami
- KONWICKI: PISARZ – SCENARZYSTA – REŻYSER
- André Rieu. Niech żyje Maastricht! Retransmisja koncertu letniego 2026
- FEDERICO FELLINI: ciao a tutti! | przegląd filmów
- Krajobraz po bitwie | Wajda: re-wizje | w 100. rocznicę urodzin
- 2001: Odyseja kosmiczna | Filmowe Laboratorium Szczęścia | gość: John Veto, popularyzator fizyki kwantowej
- Powiększenie | 60. rocznica premiery | DKF Amator
- Spencer | seans z audiodeskrypcją
- Niebo nad Normandią | Seans Seniora
Lśnienie | powrót do kin studyjnych
Podczas spowodowanego pandemią lockdownu jednym z najczęściej pojawiających się obrazów komentujących przymusową izolację były kadry z „Lśnienia” Stanleya Kubricka. Wykrzywiona w demonicznym grymasie twarz Jacka Nicholsona czy zagubiony w labiryncie hotelowych korytarzy mały Danny miały być na poły ironicznym, na poły humorystycznym, a w zamierzeniu – przynoszącym ulgę, odniesieniem do zupełnie nowej, trudnej sytuacji, w której postawił nas początek 2020 roku. Czy to jednak przypadek, że intuicyjnie wybór wielu czujących podobnie padł w tym czasie akurat na film Kubricka – twórcy, który w większości swoich filmów opowiadał o ludzkich lękach i zagrożeniach niesionych przez świat i nas samych, prawie zawsze biorąc je w gatunkowy cudzysłów i artystyczny nawias wyrafinowanej formy filmowej? I którego filmowe diagnozy często wyprzedzały jego własny czas.
