-
- DE AEGYPTO. Opera Egipska | Międzynarodowy Dzień Tańca
- O!Pla | 13. Ogólnopolski Festiwal Polskiej Animacji
- André Rieu. Niech ten sen ciągle trwa
- Pianoforte | pokaz filmu oraz spotkanie z twórcami
- PĘTLA | Kroniki wyobraźni. Retrospektywa Wojciecha Jerzego Hasa
- Lot nad kukułczym gniazdem | DKF AMATOR
- Wesele Figara | MET Opera sezon 2024-2025
- Teraz dzieci mają głos! | Festiwal O!PLA
- Pamiętnik Pauliny P. | Kinowy podwieczorek dla rodziny
- Blisko | seans z audiodeskrypcją
- Skrzyżowanie | Seans Seniora
Lśnienie | powrót do kin studyjnych

Podczas spowodowanego pandemią lockdownu jednym z najczęściej pojawiających się obrazów komentujących przymusową izolację były kadry z „Lśnienia” Stanleya Kubricka. Wykrzywiona w demonicznym grymasie twarz Jacka Nicholsona czy zagubiony w labiryncie hotelowych korytarzy mały Danny miały być na poły ironicznym, na poły humorystycznym, a w zamierzeniu – przynoszącym ulgę, odniesieniem do zupełnie nowej, trudnej sytuacji, w której postawił nas początek 2020 roku. Czy to jednak przypadek, że intuicyjnie wybór wielu czujących podobnie padł w tym czasie akurat na film Kubricka – twórcy, który w większości swoich filmów opowiadał o ludzkich lękach i zagrożeniach niesionych przez świat i nas samych, prawie zawsze biorąc je w gatunkowy cudzysłów i artystyczny nawias wyrafinowanej formy filmowej? I którego filmowe diagnozy często wyprzedzały jego własny czas.